Tenis to gra dla każdego?

Jakiś czas temu moje dziecko zaczęło wspominać coś o jakimś sporcie. Bo Zuzia to biega przez płotki, a Majka to znowu świetnie pływa. A moja Kasia tych sportów nie lubiła. Pomyślałam, że nie jest głupim pomysłem poeksperymentować, poszukać czegoś dla niej. Co pokocha i w czym będzie dobra, może niepokonana?

Kiedy jest najlepszy czas na naukę tenisa?

nauka tenisa warszawaKasia uczestniczyła w tych poszukiwaniach, dlatego nie zajęły nam długo. Gdy zobaczyła dziewczynkę z rakietą tenisową, od razu krzyknęła, że ona też chce tak grać. No i już wiedziałam, że na pierwszy rzut pójdzie tenis. Miałam wrażenie, że nie skończy się na tym pierwszym razie, ale pozwoliłam dziecku spróbować, może to jednak to? Sama kiedyś chciałam grać. Rekreacyjnie, dla zdrowia. Nigdy nie brałam pod uwagę profesjonalnego grania, bo za późno pomysł przyszedł mi do głowy. Wychowałam się na wsi, a tam raczej w tenisa się nie grywa. Moje dziecko od wczesnych lat miało okazję zacząć naukę. Nie każdy ma taką szansę. Otworzyłam największą znaną mi skarbnicę wiedzy i wpisałam nauka tenisa warszawa. Świadomie nie dodałam dla dzieci. Gdybym się zorganizowała dobrze, to i ja mogłam zacząć się uczyć. Skorzystałabym w końcu na przeprowadzce do Warszawy. Wyskoczyło mi parę wyników, popatrzyłam po stronach, opiniach, cenach i lokalizacji. Nie chodziło też o to, by spędzić dwie godziny na dojeździe, a godzinę na grze w tenisa. W końcu spisałam dwa adresy, pod które udałyśmy się z Kasią na następny dzień. Popołudniu szukałyśmy już sobie spódniczek.

Gdy wieczorem mój mąż usłyszał o naszym genialnych pomyśle, uśmiechnął się tylko i powiedział, że też mógłby dołączyć do naszego składu. Roześmiałam się, zupełnie nie wiedząc, skąd taka nagła moda na grę. Pobudki są ważne, ale istotne jest co się z nimi zrobi. Najistotniejsze, by nie zamieniły się w słomiany zapał. U nas tak nie było.