Zespół na wesele ma zawsze racje

Są w życiu uroczystości, które cieszą bardziej jedną ze stron. Jedną z takich uroczystości może być na przykład pogrzeb. W wielu przypadkach osoba, która umrze jest generalnie zadowolona, że już nie musi się użerać z tym chorym światem. Tym bardziej jeśli zgon nastąpił na skutek samobójstwa.

Daj się wykazać zespołowi na wesele

Zespół weseleOczywiście ta strona, która zostaje sama, czyli zostaje wdową lub wdowcem też poniekąd się cieszy. Bo wiadomo, że nie każdy ślub był z miłości. Niektóre były wzięte z chęci zdobycia kredytu hipotecznego lub po prostu chęci wspólnego zamieszkania. Kiedyś w czasach ciemnych wierzono, że narzeczeni nie mogą wspólnie zamieszkać przed ślubem, dopiero właśnie ślub miał być tym przyczynkiem do wspólnego zamieszkania. Rzeczą, która nie mieściła się w głowie było współżycie przed nocą poślubną. W czasach ciemnogrodu, można było za to zostać nawet ukamienowanym. Wtedy plan był jasny. Najpierw ślub, potem wesele, a dopiero na końcu młodzi mogli poznać bliżej intymne zakątki swoich ciał. Teraz dochodzi do herezji typu, że oprawa muzyczna podczas wesela jest tworzona za pożal się Boże DJ. Kiedyś to było wręcz nie do pomyślenia. Nie było innej opcji jak taka, że na weselu występuje zespół muzyczny. Odpowiedni zespół na wesele zawsze wiedział jakie ma zagrać piosenki, żeby młodzi oraz goście byli zadowoleni. Wręcz skazą na honorze było podchodzenie do zespołu i sugerowanie im, bądź proszenie o jakiś konkretny utwór.

To zespół zna się na muzyce i wiedzą co mają zagrać, a wmawianie im, że jest inaczej może skończyć się klapą i wstydem na całą wiochę i jak to na wsi bywa będziemy wytykani palcami przez najbliższy tydzień, dwa, miesiąc, rok lub pięć.

O autorze: Roman Wasilewski